Zamykam więc szczelnie okno, zaciągam zasłony - nie pomaga. Grrrt. Tiurrrli tiurli tiuuuuurli! Idę sobie do łazienki, po picie, potem do internetu, wśród ptasich treli instaluję sobie Google Analytics na szkieukowym blogasku, teraz będę o Was wszystko wiedzieć! Ha ha ha :D Skąd jesteście, jak przyszliście, jaką macie przeglądarkę i jak długo tu siedzieliście. Gdyby ktoś chciał sobie wziąć, to Analytics jest za darmo, a dowiedziałam się o tym z pracy, kiedy dostałam dostęp do danych o naszych redakcyjnych stronach.
Czy ktoś wie coś o tych nocnych ptakach? Czasem śpiewają bardziej pojedynczo, jak zeszłej nocy, czasem bardziej chóralnie; kiedy zaczyna się delikatnie rozwidniać, albo w zupełnych ciemnościach.
A w ramach wiosennych obrazków - migawki z naszego osiedla. Najpierw kwitnące drzewo, które zagląda nam do sypialni...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz