piątek, 27 marca 2009

466. Skończony herbatnik

Poszedł dziś do Anity na urodziny.

7 komentarzy:

ilekobietamalat pisze...

kurcze, jakei to wszystko ladne rowne i porzadne ci wychodzi:D
ze ja tak nie umiem;>

a moj luby, ktory jest wybitnym przypadkiem bezporfelowca, ostatnio oglosil,ze on owszem,zacznie nosic ze soba dokumenty,i owszem bedzie posiadal przy sobie potfel.. o ile mu ten protfel zrobie:>>>>
cos na ksztalt twojego herbatnika pewnie bedzie..i niestety napewno nie bedzie takie ladne:/

kasia | szkieuka pisze...

aa, to kwestia cwiczenia po prostu. Wyrabia sie reke, czy jakos tak - zeby szydlo (igla, znaczy sie) wchodzilo, gdzie trzeba :D Poza tym tutaj bardzo sie staralam i nawet troche prulam, czego nie cierpie, bo to na prezent dla osoby, ktora "ma oko". Dla siebie to bym pewnie poleciala jak pies przez pole, ziuu.
Filcu bym chyba jednak na meski portfel nie polecala, gdyz mientki jest... taki produkt to raczej do kobiecej torebki.

cynka pisze...

ale śliczne!!!

patrzę podziwiam uczę się :-))))))

ilekobietamalat pisze...

na portfel mam taki calkiem gruby material.. ktory babcia niegdys na spodnice kupila;) zobaczymy co z tego wyjdzie;D
aczkolweik filcowy portfel moglby byc ciekawy, przynajmniej moglby go upchnac w kieszeni;D (a wiadomo ze faceci to stworzenia kieszeniowe;D)

Brises pisze...

Ileż z niego radości bije! Przepiękny!!!!!!!!!!

kasia | szkieuka pisze...

dzieki za mile slowa :) zachecam do filcowej zabawy!

pasiakowa pisze...

Uaauu! Fantastyczny pomysł na podarowanie / trzymanie herbatek :)
Fantastycznie i bardzo pozytywnie wyszedł :)