Udało mi się wczoraj trochę polepić. Znalazłam w książce kartkę z zającem na polu marchewkowym, zaadaptowałam na wzór wielkanocny. Zrobiłam jedną dla T, a tu niespodziewanie w pracy spostrzeżono i mam zamówienie na cztery. A i więcej pewnie by poszło. Zatem wieczorem zające będą się mnożyły jak... króliki :)

Kilka jajec...

I jeszcze kilka zakładek, przody i tyły - dla moich uczniów z okazji urodzin (akurat trójka miała urodziny w ciągu jednego tygodnia).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz