
A po trzecie - i w sumie po raz trzeci - zabieramy się za planowanie wyprawy do Teksasu, już dwukrotnie przekładanej ze względu na niesprzyjające okoliczności. Z bardzo grubsza trasa wyglądałaby tak, jak pokazuje poniższa mapka; główną atrakcją byłoby zabipie w postaci parku narodowego Big Bend, na samym dole Teksasu, gdzie nie jeździ prawie nikt. W tej chwili zakładamy, że jeśli nie wystąpią niespodziewane okoliczności, wyprawa odbyłaby się w kwietniu :)

3 komentarze:
Nalepka ze ślimakiem jest za 100 punktów! I dobrze jest znać bukwy.
R
Zdrowych, rodzinnych Świąt życzę. A w nadchodzącym Nowym 2011 Roku przede wszystkim dużo czasu na realizację wszystkich kreatywnych pomysłów :)))
za pamięć dziekuję!!
Świąt Radosnych życzę!!
Prześlij komentarz