środa, 27 stycznia 2010

683. nowe życie

No to mamy kilka fotek. Raczek najwyraźniej umie trzymać za palec...

A tu włochacz Pisklak ze swoim Mini-Pisklakiem. Mamy na razie na zdjęciu nie mam, ale to się powinno wkrótce zmienić.
I jeszcze jedno, w prawie całej okazałości. Nawet nie jest bardzo zmięta, ani fioletowa :)

8 komentarzy:

skrzatka pisze...

Gratuluję Babuni :) uroczej wnuczki!

Kulka pisze...

Wcale, ale to wcale nie wygląda na noworodka! To komplement, bo, jak wiadomo, noworodki urodą nie grzeszą zazwyczaj ;-)

rudlis pisze...

Cudne maleństwo :)

mrouh pisze...

Hehe, faktycznie, jakas taka jak by u kosmetyczki była dopiero co:) Widać, że ma ojczulka w garści- przepadł na amen:)

Małgorzata pisze...

Gratuluję !

Ingrid pisze...

GRATULUJĘ!!!!
Przepiękne Pisklątko;)
Oczywiście wielkie brawa dla Bohaterki Mamy!!! Życzę szybkiego powrotu do pełni sił :) bo to przecież przy maluchach najpotrzebniejsze, Tatusiowi też gratuluję i życzę wielu cudownych chwil z Maluszkiem.
Pozdrawiam
ula

"niekiedy" pisze...

spóźnione, ale najserdeczniejsze GRATULACJE! bardzo serdecznie pozdrawiam, ewelina :).

anielska.blog.pl pisze...

jest słodziutka! gratulacje!