A ja prawie-że skończyłam kocyk niebieski, jeszcze jakieś ząbki na dole sobie wymyślę. Zaczęłam próbnie taki żółty szal, ale okazało się, że to zupeeeeełnie nie ta włóczka i sprułam. Bawię się trochę w rozumie ideą tego witrażu szydełkowanego z sześciokątów – w PhotoShopie wymodziłam taki projekt. Widzę, że to nie sześciokąty, ale PS chyba nie umie robić heksagonów.

1 komentarz:
to czekamy razem z wami
R
Prześlij komentarz