piątek, 28 września 2007

Piątkowe fotki

Na początek fotka czwartkowa - wieczorny widok z okna w sypialni:

A taki widok przywitał mnie dziś po wyjściu z domu - zdjęcie prosto z aparatu, bez żadnego koloryzowania :)

Tuż obok był kot oraz jego dźwięk - "miiiiiiiiiiiił":

A na koniec - najnowszy ateciak z koronek nabytych w sklepie drugiej szansy.

2 komentarze:

pasiakowa pisze...

Fantastyczne fotki - zwłaszcza ta słoneczna z drzewami.. mhhmm... :)

A ateciak jest boooskiii!!! :D
Zaklepałabym sobie,ale juz Ci wiszę 2 karteczki... Muszę coś sprodukować :)
Już w głowie rodzi się pomysł na pomarańczowego potworko-kota :)

szkieuka pisze...

O tej porze roku powinno sie juz pstrykac drzewa czerwone, a tu ledwo do zolci dojechaly.... ale zolte tez ladne :)
Za komplementa dziekuje - niewykluczone, ze takich karteczek bedzie jeszcze pare, bo w tym sklepie zakupilam cala wiazke tych koronek. To jedna z tych okolicznosci, kiedy czlowiek nie do konca wie, co kupuje, a jak otworzy torbke, to sie okazuje, ze jest tam cala sterta skarbow :) Coraz bardziej lubie te sklepy drugiej szansy...