środa, 30 grudnia 2009

664. kartka z wycinanką

Eksperymenta wycinankowe trwają. Tym razem na urodziny Mary powstała karteczka z użyciem brązowych i białych papierów recyklingowanych z rozmaitych toreb i opakowań. Papier czerwony jest oczywiście "sklepowy" :) Zawijaski zrobiłam dziurkaczem nieco zaniedbywanym i wciśniętym w kąt dziurkaczowej szuflady. Trzeba go będzie częściej wyprowadzać na spacery :)

Oczywiście we wszystkim pomaga mi aktywnie Kitka Szmitka.

4 komentarze:

skrzatka pisze...

Wielka to ulga ujrzeć wreszcie kartkę handmadową:
a) nie w temacie Bożonarodzeniowym,
b) bez elementów made in China
c) bez słodziuchnych kwiatków i kokardek
:)
A tak całkiem serio: bardzo piękna kartka. Wyważona kompozycja, wysmakowany zestaw kolorów, symetria (od czasu do czasu dobrze wrócić do starych, sprawdzonych standardów piękna), moje ulubione elementy recyklingowe i wreszcie - tadam - pięknie, własnoręcznie wycięte listki i kielich.
Prawdopodobnie to zasługa Kitki.

cynka pisze...

jest świetna - pod skrzatką się podpisuję :)

kasia | szkieuka pisze...

Skrzatko - dzięki za jeden z najdłuższych w historii blogaska komentarzy :D Też właśnie mi się odrobinę przejadły te wszystkie świąteczne cudeńka (choć dzisiejszy wpis jeszcze do nich nawiąże). Zachciało mi się przy tym powrotu do korzeni, do Zalipia, Łowicza, do prostego papieru i nożyczek.

A wczoraj to nawet jedno serduszko powstało eksperymentalnie...

Cynko - serdecznie pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku, mnóstwa pomysłów i czasu na ich realizację! :)

skrzatka pisze...

Długie komentarze to moja specjalność :)
Czasem chyba zastępują mi posty, gdy coś mnie powstrzymuje od ich zamieszczenia (najczęściej jest to brak zdjęć)